Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 czerwca 2014

WWKIP 2014

Ledwie wróciłam z Magic Loop a tu już kolejna impreza dziewiarska: Dzień Publicznego Dziergania!
Tym razem kameralnie ale również przyjemnie.

z Asią


















i resztą załogi



















Dziergałyśmy ciut mniej publicznie niż to pierwotnie zakładałyśmy, a to ze względu na niesprzyjającą aurę.
Deszcz nie zachęcał do upubliczniania się i zmusił do ukrycia w Róża i Zen.

wtorek, 10 czerwca 2014

Na spotkaniu w Magic Loop było...

dzierganie:

 
włóczki:
(tutaj nowe kolory Filcolany wkrótce dostępne w Magic Loop)


kolekcja udziergów:


i oczywiście MY!


Jednym zdaniem: BYŁO SUPER!!!!


poniedziałek, 2 czerwca 2014

Udziergaj się do upadłego! A co!

Dziękuję Wszystkim serdecznie za przemiłe słowa na temat moich udziergów.

Pogoda nie pozwoliła mi na ich obfocenie i pokazanie w całości. Nadal mam nadzieję na sesję zdjęciową ale do weekendu może mi się to nie udać.

Gdybyście mieli ochotę na obejrzenie ich w całości, co więcej, na ich przymierzenie, to zapraszam serdecznie na spotkanie do Magic Loop. Przywiozę ze sobą wszystkie trzy nowości, których zajawki pokazałam w poprzednim poście, a do tego dwa WIPs z Holsta nad którymi ostatnio pracuję.


To będzie już mój drugi "zlot" włóczkoholików i drutoholików u Agnieszki i zapewniam, że warto przyjechać.
Do woli można macać i miziać wspaniałe włóczki, wypić pyszną kawę czy herbatę w doborowym towarzystwie i udziergać się do upadłego.

A propos doborowego towarzystwa...
Stęskniłam się za Wami!!!!!

wtorek, 18 marca 2014

Wasza Długość czyli garstka refleksji po wspaniałym spotkaniu.

Wybierałam się jak przysłowiowa sójka za morze i ciągle coś stawało mi na przeszkodzie: a to choroba mamy, a to awaria auta, a to bal w przedszkolu Julki...
Co się odwlecze to nie uciecze jak to mówią - w końcu się udało!
No a teraz jestem w głębokim szoku i mam wielki niedosyt.
W szoku, bo przyszło tyle osób!
A niedosyt, bo nie udało mi się porozmawiać ze wszystkimi!






































Fajnie było poznać osobiście ludzi, znanych wcześniej tylko z sieci, pomacać przyniesione przez nich robótki, podziwiać perfekcyjnie wykonane robótki.

Fajnie było posłuchać rad znacznie bardziej doświadczonych dziewiarek (chyba już wiem jak poradzić sobie z tymi parszywymi nitkami!!), porozmawiać z panią, której bujanie w obłokach poczytuje się zawsze z niezwykłą przyjemnością, pomacać prześliczny aran wydziergany z głowy dla męża,  przymierzyć (i już nie zdjąć) śliczną czerwoną bransoletkę idealnie pasującą do największego-na-świecie-pierścionka, zobaczyć na żywo cudeńka wydziergane według moich wzorów.

Najfajniej na świecie było pomiziać się tymi wszystkimi motkami, moteczkami, precelkami wiszącymi i leżącymi dookoła!!!!















































I fajnie było też pokazać kilka własnych udziergów, odpowiedzieć na pytania i usłyszeć że jest zapotrzebowanie na polską wersję Anna Mae.










































Magic Loop to prawdziwie magiczne miejsce, przytulne i ciepłe.
Agnieszka stworzyła raj dla dziewiarek; pozwala macać, miziać, przewijać, częstuje herbatką, kawą i ciasteczkiem.
Sympatyczny Pan Mąż uruchamia motowidło, a Pani Tuptup chętnie doradza. Perfekcja! Nic dodać nic ująć.

Tak jak się tego obawiałam, wśród tych cudowności dostałam małpiego rozumu i dokonałam pewnych zakupów. I już nawet wiem co z nich powstanie.
Pomysł kołatał się w mojej głowie od bardzo dawna, potrzebowałam tylko kopa/impulsu/natchnienia... i za nie dziękuję Gackowej:

* Martwił się król jamników,
martwił się biedak głęboko:
Dlaczego do innych królów
mówi się Wasza Wysokość?
Aż wreszcie tupnął nogą
i kazał swoim sługom,
żeby do niego odtąd
mówili- Wasza Długość.*


Wanda Chotomska Król Jamników

czwartek, 13 marca 2014

Czas jest nieubłagany!

Tak niedawno były Walentynki a tu już za chwilę pierwszy dzień wiosny!

Nawet nie wiem kiedy i gdzie podział się prawie cały miesiąc...

W tzw międzyczasie:
  • opublikowałam wzór otulacza pasującego do czapki Jollyoly:
 

 




































Wzór w zasadzie jest już gotowy i najpóźniej w piątek będzie opublikowany.

  • skończyłam dwa nowe sweterki i pracuję nad wzorami:



Trochę się działo i nadal się dzieje.
Pomysły kłębią się w głowie jak szalone, włóczki wysypują się z każdej szuflady, drutki kuszą...
I tylko czasu wciąż brakuje.
Czasami fajnie byłoby mieć cztery ręce i ze trzy pary oczu :)


W niedzielę, 16 marca, jadę na spotkanie do Magic Loop! Wreszcie!!!
Wybierałam się już wiele razy i wciąż coś stawało mi na przeszkodzie, ale mam ogromną nadzieję że tym razem mi się uda.
Tym bardziej, że Agnieszka ciutkę zaszalała z zaproszeniem:

























Już nie mogę się doczekać kiedy poznam osobiście te niezwykle utalentowane osoby, które mogę obserwować i podziwiać tylko w necie! I bardzo się cieszę, że zobaczę Agnieszkę!
Jestem pewna, że wśród tych cudnych włóczek dostanę małpiego rozumu i będę chciała je wszystkie zabrać do domu. Całe szczęście, że jedzie ze mną mąż i w razie potrzeby sprowadzi mnie na ziemię (czyt. wyprowadzi siłą ze sklepu).