środa, 14 kwietnia 2010

Little sister's dress

Pozostawiając bez komentarza wszystko to co się wokół dzieje (no, może odsyłając do wpisu Effci, który odzwierciedla także moje przemyślenia) bezwstydnie chwalę się (bo czasem trzeba, żeby nie dać się zwariować) drobiazgiem wydzierganym dla Julci.













Wzór na tę słodką tunikę/sukienkę jest darmowy i niesamowicie wdzięczny. Już dawno miałam na niego chrapkę, ale dopiero w marcu udało mi się za niego zabrać.
Wybrałam na niego śliczną Freedom Spirit w bordowo-różowo-pomarańczowych kolorach (502) kupioną częściowo w Interfoxie a częściowo w Fastrydze.
Całe szczęście, że kolory układają się w tej włóczce w nieregularne paski, bo miałabym z tymi zakupami na raty pewien problem. Nietrudno się domyśleć, że kolory w poszczególnych motkach różnią się od siebie i to znacznie. Nie pomyślałam jednak o tym, że mogą różnić się od siebie również grubością.
Wszystkim, którzy zamierzają coś robić z Freedom Spirit zalecam zatem kupienie jednorazowo odpowiedniej ilości i to koniecznie z tej samej partii.

7 komentarzy:

CU@5 pisze...

Ten uśmiech mówi wszystko!

Lucyna pisze...

Śliczna dziewczynka w uroczej tuniczce! Pozdrawiam.

Karina pisze...

Superancka tunika i swietny wzór ;-)))

Pandora pisze...

Śliczna

anka480 pisze...

Super, przepiekna.
A nie znajdziesz czasu na przetłumaczenie mniej rozgarnietej dziergaczce?

hada131 pisze...

dziękuję :*
anka480: może w weekend :)

Robert pisze...

Urocze. http://trikada.blox.pl/html