wtorek, 15 kwietnia 2014

Lepiej późno niż później...

Zajęło mi to jakiś czas, dłuższy niż pierwotnie zakładałam, ale w końcu już jest!

Anna Mae po polsku!!!!!




Wszyscy, którzy wcześniej zakupili wzór otrzymali już maila z informacją i linkiem do pobrania wzoru w języku polskim.
Osoby mające konto na Ravelry znajdą go też w swoich bibliotekach.


Serdecznie zapraszam.

środa, 2 kwietnia 2014

Więc chodź, pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko...



A moim przypadku także na różowo i fioletowo...
z odrobiną soczystej zieleni..
:)

























Wszystko zaczęło się kilka tygodni wcześniej od niezwykle ciekawego maila, którego otrzymałam od Biferno. Zaproponowano mi skomponowanie trzech nowych kolorów włóczki Maharaja Silk!
Kolory włóczek miały składać się z co najmniej 3 barw i mogły być barwione na dwa sposoby:
Mix Dye - gdzie barwy przechodzą jedna w drugą, bądź Tie & Dye - gdzie barwy mieszają się ze sobą.

Potem nastąpiła wymiany informacji, próbników i całej serii moich ochów i achów pod adresem cudnie miękkiego i delikatnego jedwabiu, którego rzecz dotyczyła.

A w efekcie powstały trzy zupełnie nowe, jedyne w swoim rodzaju, moje własne:

Dreaming of Cali  - ku pamięci długich wakacji w Kalifornii...
do nabycia tutaj




















Pinkelicious - w pysznej różowo-amarantowej odsłonie...
do nabycia tutaj






















Vila Pinte - we wszystkich ulubionych fioletach...
do nabycia tutaj


















Jak wiadomo, w przypadku ręcznie farbowanych włóczek, gotowy produkt jest zawsze pewną niespodzianką. Nigdy do końca nie można być pewnym co powstanie.
W tym przypadku, efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania!!! A przy tym zabawa była przednia!
Za co z ogromnie dziękuję Biferno!


wtorek, 18 marca 2014

Wasza Długość czyli garstka refleksji po wspaniałym spotkaniu.

Wybierałam się jak przysłowiowa sójka za morze i ciągle coś stawało mi na przeszkodzie: a to choroba mamy, a to awaria auta, a to bal w przedszkolu Julki...
Co się odwlecze to nie uciecze jak to mówią - w końcu się udało!
No a teraz jestem w głębokim szoku i mam wielki niedosyt.
W szoku, bo przyszło tyle osób!
A niedosyt, bo nie udało mi się porozmawiać ze wszystkimi!






































Fajnie było poznać osobiście ludzi, znanych wcześniej tylko z sieci, pomacać przyniesione przez nich robótki, podziwiać perfekcyjnie wykonane robótki.

Fajnie było posłuchać rad znacznie bardziej doświadczonych dziewiarek (chyba już wiem jak poradzić sobie z tymi parszywymi nitkami!!), porozmawiać z panią, której bujanie w obłokach poczytuje się zawsze z niezwykłą przyjemnością, pomacać prześliczny aran wydziergany z głowy dla męża,  przymierzyć (i już nie zdjąć) śliczną czerwoną bransoletkę idealnie pasującą do największego-na-świecie-pierścionka, zobaczyć na żywo cudeńka wydziergane według moich wzorów.

Najfajniej na świecie było pomiziać się tymi wszystkimi motkami, moteczkami, precelkami wiszącymi i leżącymi dookoła!!!!















































I fajnie było też pokazać kilka własnych udziergów, odpowiedzieć na pytania i usłyszeć że jest zapotrzebowanie na polską wersję Anna Mae.










































Magic Loop to prawdziwie magiczne miejsce, przytulne i ciepłe.
Agnieszka stworzyła raj dla dziewiarek; pozwala macać, miziać, przewijać, częstuje herbatką, kawą i ciasteczkiem.
Sympatyczny Pan Mąż uruchamia motowidło, a Pani Tuptup chętnie doradza. Perfekcja! Nic dodać nic ująć.

Tak jak się tego obawiałam, wśród tych cudowności dostałam małpiego rozumu i dokonałam pewnych zakupów. I już nawet wiem co z nich powstanie.
Pomysł kołatał się w mojej głowie od bardzo dawna, potrzebowałam tylko kopa/impulsu/natchnienia... i za nie dziękuję Gackowej:

* Martwił się król jamników,
martwił się biedak głęboko:
Dlaczego do innych królów
mówi się Wasza Wysokość?
Aż wreszcie tupnął nogą
i kazał swoim sługom,
żeby do niego odtąd
mówili- Wasza Długość.*


Wanda Chotomska Król Jamników

czwartek, 13 marca 2014

Czas jest nieubłagany!

Tak niedawno były Walentynki a tu już za chwilę pierwszy dzień wiosny!

Nawet nie wiem kiedy i gdzie podział się prawie cały miesiąc...

W tzw międzyczasie:
  • opublikowałam wzór otulacza pasującego do czapki Jollyoly:
 

 




































Wzór w zasadzie jest już gotowy i najpóźniej w piątek będzie opublikowany.

  • skończyłam dwa nowe sweterki i pracuję nad wzorami:



Trochę się działo i nadal się dzieje.
Pomysły kłębią się w głowie jak szalone, włóczki wysypują się z każdej szuflady, drutki kuszą...
I tylko czasu wciąż brakuje.
Czasami fajnie byłoby mieć cztery ręce i ze trzy pary oczu :)


W niedzielę, 16 marca, jadę na spotkanie do Magic Loop! Wreszcie!!!
Wybierałam się już wiele razy i wciąż coś stawało mi na przeszkodzie, ale mam ogromną nadzieję że tym razem mi się uda.
Tym bardziej, że Agnieszka ciutkę zaszalała z zaproszeniem:

























Już nie mogę się doczekać kiedy poznam osobiście te niezwykle utalentowane osoby, które mogę obserwować i podziwiać tylko w necie! I bardzo się cieszę, że zobaczę Agnieszkę!
Jestem pewna, że wśród tych cudnych włóczek dostanę małpiego rozumu i będę chciała je wszystkie zabrać do domu. Całe szczęście, że jedzie ze mną mąż i w razie potrzeby sprowadzi mnie na ziemię (czyt. wyprowadzi siłą ze sklepu).

piątek, 14 lutego 2014

Walentynkowo się zrobiło.

Wszędzie wokół pojawiają się serduszka.

A zatem ja także się przyłączam i dodaję Serca - rękawiczki bez palców, które były przedmiotem naszego Sekretnego Wspólnego Dziergania.
























Wzór jest już dostępny w całości, także w języku polskim.
A z okazji Walentynek do jutra (do 15 lutego do północy) cena jest obniżona o 25%.
Przy zakupie na Ravelry wystarczy wpisać kod: ValentinesDay.


Serdecznie zapraszam!

sobota, 1 lutego 2014

Mystery KAL czyli Tajemicze Wspólne Dzierganie



Walentynki już za kilka dni…

A prezenty Walentynkowe nie zawsze są trafione, prawda?
Wszystkie to przechodziłyśmy: pudełko czekoladek kupione w pośpiechu, kwiaty ze spożywczaka czy wełniane skarpetki o dwa rozmiary za duże… 

A może same wydziergajmy sobie słodziutki Walentynkowy prezent? 

A zatem zapraszam na moje pierwsze Tajemnicze Wspólne Dzierganie
Robimy super słodkie mitenki bez palców z motywem serduszek, idealne na Walentynkowy prezent dla siebie albo kogoś bliskiego.

MKAL zaczął się wczoraj i trwa do 10 lutego – w sam raz by rękawiczki były gotowe na romantyczny Walentynkowy wieczór! 


Wzór jest wysyłany w czterech częściach, także po polsku, w kilkudniowych odstępach. W ten sposób każdy zdąży wydziergać poprzednią część. 
14 lutego pokazujemy gotowe rękawiczki a autor najpiękniejszych otrzyma nagrodę! 
Będą również nagrody pocieszenia. 
Zapowiada się świetna zabawa, prawda?

Wzór można nabyć tutaj:


To mój pierwszy MKAL, a zatem jestem ogromnie podekscytowana i nieco zdenerwowana jednocześnie :)

Serdecznie zapraszam!










środa, 15 stycznia 2014

A jednak przyszła zima... we fioletach.

No cóż, tęskniliśmy za zimą (przynajmniej niektórzy) to ją mamy.
W ciągu nocy zrobiło się biało, zimno i ślisko.
O tym ostatnim przekonali się niestety moi znajomi kasując wczoraj auto :(

A dlaczego we fioletach?
Ponieważ Pantone ogłosił fioletowy kolorem roku 2014!

I właśnie w tym kolorze jest mój ostatni sweterek, Anna Mae, którego wzór został dzisiaj opublikowany.
A to zasługuje na dużą zniżkę!

Tylko przez kilka godzin, do jutra (16 stycznia) do 13-tej, wzór jest obniżony o 50% (kupon na Ravelry: Pantone), a potem do 22 stycznia do północy o 20% (bez kuponu)!

---------
Wzór jest dostępny tylko w wersji angielskiej. Niestety nie mogę obiecać kiedy uda mi się go przetłumaczyć na język polski. Ostatnio jestem zarobiona po uszy. Postaram się, ale nie wiem kiedy mi się to uda zrobić. W razie czego służę pomocą.








Sweterek robiony jest całkowicie bezszwowo od góry, przy użyciu dwóch metod wyrabiania rękawów: tzw. saddle shoulders i metody contiguous.

Muszę przyznać, że robiłam go z dużą przyjemnością i z efektu także jestem zadowolona.

Tym bardziej, że miałam okazję wypróbować nową włóczkę z Magic Loop - Holst Garn Noble.

Włóczka jest naprawdę świetna i mogę ją polecić z czystym sumieniem.














A jak zima, to czas na ciepłe czapki.
Pasjami kocham je dziergać! Nosić już nie tak bardzo, więc obdarowuję nimi całą rodzinę :)


W tym tygodniu udało mi się opublikować wzory czapek o których pisałam w poprzednim poście: Jollyoly i Pomponious.
Do 19 stycznia 2014 obydwa wzory są dostępne z 20% zniżką!